W kotłowni musiałem zrobić maskownicę na profilach

Budując swój dom może czasem się zdarzyć, że trzeba w nim coś zrobić samodzielnie. I nie chodzi tutaj o zaoszczędzenie pieniędzy na fachowcach a po prostu o to, że przyjemnie jest dołożyć do takiej budowy własną cegiełkę. Ja musiałem ostatnio zamaskować rurę kanalizacyjną, która przebiegała przez kotłownię. O pomoc poprosiłem mojego tatę, który jest w tej dziedzinie fachowcem.

Zrobiliśmy maskownicę z płyt na profilach aluminiowych

profile montażowe aluminioweW naszym nowo budowanym domu nad kotłownią jest duża łazienka. Rura kanalizacyjna puszczona została w ścianie w samym narożniku naszej kotłowni. Jak fachowcy kładli u nas tynki to tej rury nie zatynkowali, bo nie było to możliwe. A zatem wziąłem się to sam z pomocą mojego taty. Wymyśliłem, że zamaskujemy tą rurę tworząc specjalny kątownik narożny z płyt kartonowo-gipsowych. W tym celu potrzebne mi były profile montażowe aluminiowe, które bez problemu kupiłem w znanym markecie budowlanym. Do tego potrzebna była jedna płyta kartonowo-gipsowa i kołki montażowe wraz z wkrętami. Pomysł był mój, ale wykonanie zleciłem mojemu tacie, który przez wiele lat prowadził swoją firmę remontową. Zrobienie takiej maskownicy i jej zamontowanie zajęło nam niespełna trzy godziny. Wystarczyło nam jeszcze czasu na to, żeby położyć płytki podłogowe i zagruntować ściany w kotłowni do pomalowania. I tak naprawdę to właśnie kotłownia stanie się pierwszym pomieszczeniem w naszym domu, które będzie wykończone już na gotowe.

Na pracę wykończeniowe w kotłowni poświęciliśmy cały wolny piątek. Fajnie mi się pracowało z moim tatą. kiedyś bardzo lubiłem pomagać mu w firmie i jeździć z nim do pracy, a teraz mieliśmy okazję spędzić razem trochę czasu. A przy okazji zrobiliśmy remont kotłowni. Teraz czekamy już tylko na zamówiony kocioł i na hydraulika, który będzie go montował.