Poszukiwania dwupokojowego mieszkania na sprzedaż

Po rozwodzie zdecydowałam się rozpocząć całkiem nowe życie. Do tej pory mieszkałam z byłym mężem na południu kraju. Przeprowadziłam się do niego po ślubie, ale nigdy nie przestałam tęsknić za morzem i północą Polski. Teraz postanowiłam tam wrócić. Miałam odłożoną dość sporą sumę pieniędzy. Planowałam kupić tam sobie mieszkanie i osiąść tam na stałe.

Gdzie w trójmieście szukać mieszkania na sprzedaż?

dwupokojowe mieszkanie na sprzedaż w trójmieścieBardzo chciałam zamieszkać w Trójmieście. Postanowiłam najpierw przed wyjazdem zapoznać się z ofertami mieszkań w tej okolicy, żeby wiedzieć na czym stoję i na ile mnie stać. W związku z tym postanowiłam skorzystać z internetu. Wpisałam w wyszukiwarkę frazę: dwupokojowe mieszkanie na sprzedaż w trójmieście, i zaczęłam przeglądać wyniki. Szybko znalazłam kilka interesujących mnie mieszkań, które były dostępne od ręki i nie trzeba było czekać, aż ktoś je zwolni. Zdecydowałam się nie szukać mieszkań nad samym morzem, ponieważ były one dużo droższe, a w Trójmieście i tak jest zawsze blisko do morza. Wybrałam trzy mieszkania, które najbardziej mi się spodobały i postanowiłam umówić się z ich właścicielami na obejrzenie domów. Pojechałam do Trójmiasta i wynajęłam sobie hotel, do czasu aż nie zdecyduje się na któreś z nich. Pierwszy strzał okazał się najlepszy, ponieważ to właśnie to mieszkanie wybrałam. Zdecydowałam się zakupić duże, przestronne mieszkanie znajdujące niecałe 2 kilometry od morza. Znajdowało się ono w cichej i spokojnej, nie turystycznej dzielnicy. Składało się z dwóch widnych pokojów, widnej kuchni oraz łazienki dość sporych wymiarów. Było ono wyremontowane i gotowe do zamieszkania. Część sprzętów w pomieszczeniach zostawało po poprzednim właścicielu, dzięki czemu nie musiałam wszystkiego sprowadzać z byłego mieszkania. Szybko dobiliśmy targu i już wkrótce mogliśmy załatwiać formalności notarialne i urzędowe.

Byłam bardzo zadowolona z zakupionego mieszkania w Trójmieście. Udało mi się go dostać w naprawdę dobrej, atrakcyjnej cenie i od razu mogłam się do niego wprowadzić. Już po dwóch tygodniach stałam się formalną właścicielką mieszkania i mogłam zaczynać nowe życie. Mieszkanie miało uregulowaną księgę wieczystą. Większość formalności dała się załatwić przy jednej wizycie u notariusza i w urzędzie miejskim.