Polecana kancelaria prawna z Tarnowa

Niedawno stałam się jedyną spadkobierczynią po zmarłej babci. Myślałam, że sprawa jest jasna i nikt z rodziny nie będzie mieć z tym problemu. Okazało się jednak, że mój wujek chce ode mnie częściowej spłaty za swój udział w spadku. Nie mam pojęcia, czy muszę go spłacać, bo przecież babcia nie ujęła go w testamencie. Wujek twierdzi, że należy mu się przynajmniej jedna trzecia wartości mieszkania, które mam sprzedać za dwieście tysięcy złotych. Ja nie zamierzam sprzedawać tego mieszkania, bo nie miałabym gdzie mieszkać.

Tarnowski adwokat od prawa spadkowego 

kancelaria adwokacka w tarnowieJak do tej pory, nie miałam styczności z prawnikami, sądami, czy w ogóle z prawem. Nie wiem, gdzie szukać dobrego i taniego radcę prawnego. Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie, jak po prostu wejdę na forum internetowe i poczytam opinie byłych klientów na temat świadczonych w Tarnowie usług prawnych. Jest takie specjalne forum, więc skorzystam z tej możliwości. Przeczytałam na tym forum, że ważne jest, aby prawnik był specjalistą w dziedzinie prawa cywilnego, a konkretnie – spadkowego. Nie powinnam brać karnisty ani adwokata od rozwodów, tylko właśnie od prawa spadkowego. Jest taka kancelaria adwokacka w Tarnowie, która specjalizuje się w problemach prawnych związanych z prawem spadkowym. Jak się okazuje, kancelaria ta znajduje się niedaleko mojego domu, co mnie bardzo cieszy. Jestem osobą niepełnosprawna i mam problemy  poruszaniem się. Zadzwonię pod wskazany numer i umówię się na rozmowę z prawnikiem, najlepiej jak najszybciej. Udało mi się dodzwonić do kancelarii i ku mojej radości, jestem umówiona na spotkanie z radcą prawnym na jutro. Spotkamy się u mnie w domu, co było pomysłem adwokata. Jak widać, musi to być wrażliwy i empatyczny człowiek.

Jestem nieco zestresowana jutrzejszym spotkaniem z prawnikiem, ale też szczęśliwa. Przyznam, że przez tą całą sytuację, nie mogłam spać kilka nocy z rzędu. Mam nadzieję, że dowiem się jutro samych pozytywnych rzeczy i nie będę musiała spłacać wujka – przynajmniej w nie aż tak wysokiej kwocie. Gdzieś tam czytałam, że dzieciom zawsze należy się zachowek, chyba że są wydziedziczone. Nie mam jednak pojęcia, ile ten zachowek wynosi i jak go obliczyć. Muszę cierpliwie czekać na to spotkanie i za dużo nie myśleć, aby się wyciszyć.