Kilka słów o wigofilu

Czy słyszeliście kiedyś o wigofilu? Jest to włóknina nazywana inaczej fizeliną. Jest wykonana z polipropylenu i posiada dużą wytrzymałość na rozrywanie, rozciąganie, a nawet odporność ogniową. Co więcej potrafi przepuszczać powietrze i parę wodną. Nic więc dziwnego, że gama zastosowań tej włókniny jest naprawdę szeroka.  

Co można powiedzieć o wigofilu

wigofilPrzede wszystkim to, że sprawdza się świetnie w branży meblarskiej. Jest to idealny materiał na podgłówki. Służy też jako warstwa poślizgowa zarówno w siedziskach jak i umieszcza się go pomiędzy pianką tapicerską a tkaniną obicia. Znalazł także zastosowanie w materacach bonelowych. Wykonuje się z niego kieszenie na sprężyny. Szyte są niego obicia na niewidoczne elementy mebli. Znalazł zastosowanie także w produkcji mebli ogrodowych. Ponad to dobrze przyjmuje druki dlatego sięgają po niego firmy reklamowe i drukarskie. Jest on w tej branży wykorzystywany do pokrowców na gadżety lub szyje się z niego torby reklamowe z nadrukami. Korzysta też z niego branża turystyczna do produkcji namiotów, śpiworów czy pokrowców na artykuły wędkarskie. Wigofil standardowo dostaniemy w kolorze białym, czarnym, szarym, beżowym. Posiada też różne gramatury. To one decydują o przeznaczeniu włókniny. W standardzie znajdziemy gramatury o grubości od 15 do 150 g/m2. Te najcieńsze stosuje się w celach osłonowych i technicznych głównie w tapicerstwie. Grubsza, na przykład ta o grubości 45 g/m2 stosowana jest w celach szycia odzieży ochronnej. Wszyscy znają fartuchy medyczne o specyficznym zielonym odcieniu.

Włóknina jest produkowana w technologii spunbond. Dzięki temu jest ona miękka. Można ją z z łatwością ciąć, formować, szyć. Może też występować w wersji samoprzylepnej. Jest to materiał, który nie zajmuje się ogniem a topi się w wysokiej temperaturze.